reklama

piątek, 14 sierpnia 2015

Fałszywe ciastka francuskie

Tak nazywała je moja mama i ta nazwa została po dziś dzień. Nie wiem skąd przepis znalazł się w moim domu rodzinnym. Gdy robię te pyszne ciastka z marmoladą, zaraz przypomina mi się moje dzieciństwo. Często sprzeczaliśmy się z mężem o te ciastka, bo on twierdził, że robiła je jego mama, a ja twierdzę, że moja, a, że kobieta w takich sprawach ma lepsza pamięć, uświadomiłam mu, że przepis na te ciastka sama zawoziłam jego mamie od mojej mamy. I teraz jest nareszcie spokój. Dzieci lubią też te fałszywe ciastka francuskie, a najbardziej nasz starszy syn. Dlatego z mężem nieraz się śmiejemy, że to wszystko przez to, że będąc z nim w ciąży objadałam się nimi, bo raz piekła moja mama, a raz teściowa. Może dosyć już tych wspomnień. Czas na przepis, który jest niezwykle prosty i godny polecenia.
Składniki:
30 dkg twarogu półtłustego
30 dkg maki
30 dkg margaryny mlecznej
szczypta soli
0,5 kg marmolady

Sposób przygotowania:
Ciasto zagniatam wieczorem, a dopiero rano zabieram się za pieczenie. Twaróg, mąkę, margarynę i szczyptę soli zagniatam. Ciasto, które powstanie owijam folią aluminiową i wkładam na noc do lodówki. Następnego dnia ciasto wałkuję, nie za cienko, kroję na kwadraty, w środek nakładam marmoladę, a następnie zlepiam dwa przeciwległe rogi. Ciasteczka układam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piekę je ok. 20 minut w temperaturze 200 C, aż do uzyskania złotego koloru. Schłodzone ciastka smaruję odrobiną lukru zrobionego z cukru pudru, wody i kilka kropli olejku migdałowego, albo rumowego. Smacznego
Jeśli mój przepis ci się spodoba napisz słówko w komentarzu.

1 komentarz:

  1. Te ciastka są naprawdę pyszne, wszyscy u mnie w domu uwilbiają, znikają z tależa jeszcze ciepłe.
    Robiłam je kiedy chodziłam do podstawówki daaawno temu. Przepis dostałam na zajęciach praktyczno-technicznych.
    bardzo polecam na święta z lukrem.
    Krystyna

    OdpowiedzUsuń