reklama

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanka. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 lipca 2016

Zapiekanka z cukinii a la musaka

Czytelnicy mojego bloga na pewno zauważyli, że lubię przyrządzać i jeść wszelakie zapiekanki. Nie jedna osoba z pewnością zapytała by dlaczego, skoro z zapiekankami jest trochę roboty? Otóż robiąc taką zapiekankę mam wielką frajdę, bo mogę wtedy kombinować i ze składnikami i przyprawami i zawsze wychodzi coś, czego nigdy nie jedliśmy. Oczywiście nie raz inspiruję się innymi zapiekankami, czy to z przepisu od znajomych, czy kulinarnych programów telewizyjnych, ale zawsze robię je po swojemu. Tak było i w tym przypadku, kiedy mając do dyspozycji cukinię z naszego ogródka miałam ochotę zrobić oryginalną musakę, ale nie mając bakłażanów postanowiłam zrobić bez nich. Wyszło pysznie i sycąco. Dlatego pomyślałam, że jest to potrawa, która z czystym sumieniem mogę polecić.

piątek, 26 lutego 2016

Zapiekanka z kaszy gryczanej i grzybów leśnych

Idąc tropem zdrowej kuchni tak jak sobie obiecałam w poprzednim poście, postanowiliśmy z mężem stosować coraz więcej kasz i ryżu, jednak nie do końca eliminując ziemniaki. Pomysł na ta potrawę zrodził się w mojej głowie, kiedy trzymałam w ręce grzyby leśne, które jesienią zamroziłam. Pomyślałam sobie, czemu mam je wykorzystać znowu do jajecznicy, skoro mogę z nich zrobić doskonałe danie obiadowe. Jak już pisałam w którymś z postów, jak się nie ma konkretnego pomysłu na obiad to najlepsza jest zapiekanka.