reklama

piątek, 15 września 2017

Pasta z bakłażana

Ostatnio w naszej kuchni wiele się dzieje, a mianowicie powstają potrawy, wypieki, czy pasty do chleba, o istnieniu których nie miałam pojęcia.  Tym razem postanowiłam, że piękne, świeże bakłażany przeznaczę na pastę do chleba. Wiele słyszałam o tej paście, ale jakoś nigdy nie miałam okazji jej spróbować.  Dlatego chciałam się przekonać, czy rzeczywiście jest taka pyszna jak o niej mówią. Pasta choć z wyglądu nie robi wrażenia to w smaku jest jednak nie przeciętna i godna polecenia.

Składniki:
4 mniejsze bakłażany
2 ząbki czosnku
10 łyżek sezamu uprażonego na suchej patelni
łyżka oliwy
sól do smaku
można również dodać łyżeczkę soku z cytryny

Sposób przygotowania:
Na rozgrzaną, suchą patelnię wysypać sezam i prażyć go, co jakiś czas potrząsając patelnią. Sezam powinien nabrać lekko złotego koloru. Nie dopuścić do zbrązowienia, bo wtedy będzie gorzki. Uprażony sezam przesypać do wysokiego naczynia i blendować z oliwą, aż powstanie gładka masa. Do tak przygotowanej masy sezamowej dodać obrane ząbki czosnku oraz obrane ze skórki i pokrojone pieczone bakłażany ( bakłażany piec w nagrzanym do 200 stopni piekarniku około 25 minut, a następnie wystudzić i obrać ze skórki). Razem wszystko zblendować na gładką pastę. Doprawić solą i ewentualnie sokiem z cytryny. Schłodzić w lodówce. Smacznego.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza