reklama

czwartek, 29 czerwca 2017

Deser z białek i porzeczek, czyli śląska heksa

Deser ten pamiętam z dzieciństwa, ale nie tylko. Kiedy wyszłam za mąż okazało się, że teściowa często robiła ten deser w sezonie porzeczkowym i zawsze serwowała go z babką, czyli śląską zistą. Jeszcze nie tak dawno wspominałam ten deser podczas rozmowy z siostrą męża. I długo nie musiałam czekać na okazję, a mianowicie mąż z córką i jej rodzinką odwiedzili ogródek ciotki i przywieźli nie tylko czerwone porzeczki, ale również obiecany agrest i czereśnie.  Deserek choć bez zisty był pyszny, lekki, szybki w przygotowaniu i naprawdę godny polecenia.
 Składniki:
szklanka obranych porzeczek
szklanka cukru
5 białek z większych jaj

Sposób przygotowania:
Obrane i  umyte porzeczki zblendować. Białka ubić z cukrem na sztywną masę, a następnie do białek dodać powoli mus porzeczkowy, cały czas ubijając do uzyskania gęstej nie wylewającej się masy. Tak przygotowaną piankę przełożyć do pucharków. Ozdobić porzeczkami. Smacznego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz